Wpadł 39-latek podejrzany o oszustwa „na policjanta”
Blisko 145 tysięcy złotych stracili w ubiegłym roku troje seniorów z Białegostoku, którzy padli ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”. W ręce funkcjonariuszy trafił 39-letni mieszkaniec województwa pomorskiego, pełniący w przestępczym procederze rolę tzw. odbieraka. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i trafił do aresztu.
We wrześniu 2024 roku w Białymstoku doszło do trzech podobnych przestępstw. W każdym przypadku do starszych osób dzwonił mężczyzna, podający się za policjanta. Przekonywał, że trwa akcja przeciwko groźnej szajce złodziei i prosił o współpracę. 81-latka, 94-latek i 89-latka uwierzyli w historię o fałszywych banknotach lub „zatrzymaniu złodzieja na gorącym uczynku” i przekazali oszustowi swoje oszczędności – od kilku do ponad 125 tysięcy złotych.
Podejrzany w rękach policji
Śledczy z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu białostockiej komendy ustalili, że w każdym przypadku pieniądze odbierał ten sam mężczyzna – 39-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Przez blisko rok unikał odpowiedzialności, ukrywając się przed organami ścigania. Jego ucieczkę przerwała dopiero interwencja policjantów w Bydgoszczy, którzy zatrzymali go podczas kradzieży sklepowej.
Areszt i groźba surowej kary
Zatrzymany usłyszał trzy zarzuty oszustwa. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione czyny grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy w ramach akcji i apeluje o ostrożność, szczególnie wśród osób starszych.
Źródło: KWP w Białymstoku