Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci 67-letniego mężczyzny, który w sobotę (24.08) utonął w jeziorze Lepaki.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że dwaj koledzy poszli nad jezioro popływać. Znajomi, którzy zorientowali się, że jeden z mężczyzn nie wyszedł z wody zaalarmowali służby.
W trakcie podjętej akcji ratowniczej na dnie jeziora odnaleziono ciało mężczyzny. Niestety pomimo podjętej resuscytacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny. Z polecenia prokuratora ciało zabezpieczono do sekcji.
To 48. przypadek utonięcia w tym roku na Warmii i Mazurach.
