logo Radio Jard
Teraz gramy Ładowanie...

Piotr Łobodziński zwyciężył w Kuala Lumpur. W przygotowaniach pomogły mu treningi w Bielsku Podlaskim

22.09.2026

3 MINUTY CZYTANIA

Piotr Łobodziński z Bielska Podlaskiego po raz kolejny pokazał, że w biegu po schodach liczą się nie tylko mocne nogi, ale również doświadczenie, szybkość i doskonała koordynacja. Reprezentant KS Prefbet-Sonarol zwyciężył w niedzielę, 20 września, w zawodach Kuala Lumpur Tower Run International Challenge.

Trasa zawodów prowadziła przez słynną wieżę KL Tower. Zawodnicy mieli do pokonania aż 1608 stopni. Łobodziński pokonał je w czasie 8 minut i 7 sekund, poprawiając o sekundę swój rezultat uzyskany podczas poprzedniego startu w Kuala Lumpur w 2024 roku. Wynik dał mu zwycięstwo oraz nowy oficjalny rekord trasy.

Bielszczanin wyprzedził między innymi gospodarza zawodów Wai Chinga Soha. Reprezentant Malezji, będący aktualnie numerem jeden światowego rankingu w tej dyscyplinie, ukończył rywalizację z czasem 8 minut i 35 sekund.

Dziesięć treningów przed startem

Łobodziński wrócił do Kuala Lumpur po dwuletniej przerwie. Jak wynika z jego relacji opublikowanej w mediach społecznościowych, przed zawodami wystarczyło mu dziesięć treningów na zwykłej klatce schodowej, aby ponownie przyzwyczaić organizm do specyfiki biegu po schodach.

Nie bez znaczenia było również ogromne doświadczenie zawodnika. Łobodziński od 15 lat startuje w biegach po schodach, dzięki czemu doskonale zna wymagania tej konkurencji.

W przygotowaniach do startu wykorzystuje jednak także inne dyscypliny. Szczególne znaczenie mają dla niego treningi tenisowe, które odbywał w rodzinnym Bielsku Podlaskim.

Tenis pomaga w biegu po schodach

Choć tenis i bieganie po schodach na pierwszy rzut oka mają niewiele wspólnego, oba sporty wymagają podobnych cech motorycznych. Podczas gry na korcie zawodnik musi błyskawicznie reagować na sytuację, często zmieniać kierunek ruchu i wykonywać dynamiczne, krótkie przyspieszenia.

Takie przygotowanie może być szczególnie przydatne podczas pokonywania kolejnych pięter wieżowca, gdzie liczy się nie tylko wydolność, ale również rytm, praca nóg, równowaga i umiejętność szybkiego reagowania na zmieniające się warunki ruchu.

Sukces Piotra Łobodzińskiego w Malezji jest więc również przykładem tego, jak doświadczenie zdobywane w różnych formach aktywności sportowej może uzupełniać przygotowanie zawodnika do specjalistycznej konkurencji.

Dla bielszczanina niedzielny start zakończył się nie tylko zwycięstwem, ale również ustanowieniem nowego rekordu trasy. Tym samym treningi prowadzone między innymi na kortach w Bielsku Podlaskim znalazły swoje przełożenie na wynik osiągnięty tysiące kilometrów od rodzinnego miasta.

Podziel się informacją

Polecane