Wczoraj (27.11) Jagiellonia Białystok pokonała na własnym stadionie fiński KuPS Kuopio 1:0. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Afimico Pululu, który zapewnił „Żółto-Czerwonym” cenne zwycięstwo.
Od pierwszych minut to Jagiellonia narzuciła swoje tempo gry, ale nie wynikały z tego sytuacje podbramkowe. W pierwszej części spotkania „Jaga” miała zdecydowaną przewagę, po pewnym czasie pojawiały się też okazje, ale ostatecznie żadna z nich nie wylądowała w siatce. Kilka razy piłka o centymetry mijała słupek bramki fińskiego zespołu, a w innych sytuacjach bardzo dobrze interweniował bramkarz rywala. Tak było chociażby przy ciekawym i niebezpiecznym uderzeniu Norberta Wojtuszka.
Ostatecznie do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, ale tuż po zmianie stron, w praktycznie pierwszej akcji, białostocki zespół wreszcie dopiął swego. Po dośrodkowaniu w pole karne piłka spadła na nogę Afimico Pululu, a ten pewnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.
Po tym golu „Duma Podlasia” nie napierała już tak intensywnie, co oczywiście było zrozumiałe ze względu na rezultat. Jagiellonia kontrolowała spotkanie, utrzymywała wynik, a goście mimo większego posiadania piłki nie tworzyli zagrożenia pod bramką. W związku z tym ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Jagiellonii 1:0 i dopisaniem kolejnych trzech punktów w Lidze Konferencji.
Kolejny mecz – w niedzielę (30.11). Tym razem w PKO BP Ekstraklasie. „Żółto-Czerwoni” zagrają na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.
Źródło: jagiellonia.pl
