Spokojny, niedzielny poranek w Białymstoku przerwało zdarzenie drogowe, do którego doszło w samym centrum miasta. W niedzielę, 1 lutego, około godziny 6.30 na rondzie łączącym ulice Jurowiecką i Poleską zderzyły się policyjny radiowóz oraz samochód należący do korpusu dyplomatycznego Białorusi.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierowca auta z dyplomatycznymi tablicami nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego doszło do kolizji z radiowozem podlaskiej policji. Zdarzenie wyglądało groźnie — jedna z policjantek została przewieziona do szpitala na badania.
Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne, a funkcjonariuszka opuściła placówkę medyczną jeszcze tego samego dnia. Policja podkreśla również, że obaj kierowcy byli trzeźwi, a pojawiające się w przestrzeni publicznej spekulacje o rzekomej ucieczce czy jeździe pod wpływem alkoholu nie mają potwierdzenia.
Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa, a kierowca pojazdu dyplomatycznego został pouczony.
