Zbigniew Wojno - Radio JARD

Gość Radia Jard

Zbigniew Wojno

29.01.2026 12 min.
Zbigniew Wojno

W Radiu Jard gościem był Zbigniew Wojno, prezes PKS Nowa, który odniósł się do aktualnej sytuacji spółki, planowanych zmian organizacyjnych oraz swojego odejścia z funkcji. W rozmowie wyjaśnił również kontrowersje związane z korektą rozkładów jazdy, relacjami z samorządami oraz zarzutami formułowanymi przez byłych przedstawicieli władz województwa.

Okres przejściowy i nowy prokurent

Jak poinformował Zbigniew Wojno, do końca miesiąca nadal wykonuje swoje obowiązki prezesa, realizując przyjętą wcześniej strategię rozwoju spółki. Następnie nastąpi przekazanie obowiązków nowemu prokurentowi – Adamowi Byglewskiemu, który przejmie prowadzenie rozpoczętych procesów i faktycznie będzie pełnił funkcję prezesa.

– To swoisty „plac budowy”, na którym wiele działań zostało już rozpoczętych, ale nie wszystkie są zakończone. Będą one kontynuowane przez nowego prokurenta – podkreślał Wojno.

Informatyzacja i analiza rentowności linii

Jednym z kluczowych obszarów zmian w PKS Nowa była informatyzacja systemów zarządzania. Wdrożone rozwiązania mają umożliwić dokładną analizę rentowności poszczególnych kursów oraz lepsze dopasowanie siatki połączeń do realnych potrzeb pasażerów.

– Dzięki porządkowaniu danych i integracji systemów mogliśmy w końcu zobaczyć, które kursy realnie wpływają na wynik spółki – wyjaśniał prezes.

Korekty rozkładu jazdy – fakty zamiast mitów

W rozmowie odniesiono się także do doniesień o rzekomej likwidacji nawet 170 linii autobusowych. Jak podkreślił Wojno, nie doszło do likwidacji linii, a jedynie do ograniczenia pojedynczych kursów o bardzo niskiej frekwencji.

– W żadnym przypadku nie zamknęliśmy połączeń. Zlikwidowane zostały pojedyncze kursy, tam gdzie obłożenie było minimalne – zaznaczył.

Zmiany te, według prezesa, były konieczne, ponieważ przez lata system funkcjonował w pozornym porządku, bez rzetelnej analizy danych i rzeczywistych kosztów.

Dlaczego Zbigniew Wojno odchodzi?

Decyzja o odejściu z funkcji prezesa nie wynika – jak podkreślał – ze zmiany kierunku rozwoju spółki. Cel nadrzędny, czyli stworzenie nowoczesnego, funkcjonalnego PKS-u odpowiadającego na potrzeby pasażerów, pozostaje bez zmian.

– Zmiana dotyczy osoby odpowiedzialnej za sposób dojścia do tego celu. Decyzje, które podejmowałem, były trudne i niepopularne, ale konieczne – mówił Wojno.

Przyznał również, że tempo zmian mogło być dla części pracowników i związków zawodowych zbyt szybkie, co wywoływało opór. Sam jednak uważa to za potwierdzenie, że decyzje były realnym krokiem w stronę uporządkowania sytuacji.

Samorządy i brak czasu na indywidualne rozmowy

Zapytany o ewentualne błędy, Wojno wskazał na niewystarczającą liczbę indywidualnych spotkań z samorządowcami. Jak tłumaczył, ogrom zadań organizacyjnych i naprawczych sprawił, że nie zawsze był w stanie prowadzić bezpośrednie rozmowy z każdą gminą.

– Gdybym mógł coś zmienić, to rozłożyłbym część działań bardziej w czasie i poświęcił więcej uwagi dialogowi z samorządami – przyznał.

Odpowiedź na zarzuty dotyczące dotacji i autobusów

W trakcie rozmowy Wojno odniósł się również do krytyki ze strony byłego marszałka województwa Artura Kosickiego, dotyczącej rzekomego braku aktywności w pozyskiwaniu dofinansowań.

– To nieprawda. W moim okresie złożyliśmy wnioski w ramach programów CUPT 3.0 i 4.0, podpisaliśmy umowy i czekamy na realizację – podkreślił.

W efekcie do PKS Nowa ma trafić 14 nowych autobusów elektrycznych wraz z infrastrukturą, a łączna wartość dofinansowania wynosi blisko 50 milionów złotych.

Sprzedaż nieruchomości i inwestycje

Kolejnym krytykowanym tematem była sprzedaż części nieruchomości. Wojno zaznaczył, że wiele z nich już wcześniej było przygotowywanych do zbycia, a środki uzyskane ze sprzedaży zostały przeznaczone m.in. na:

  • modernizację dworca,
  • nowy system informatyczny,
  • spłatę zadłużenia.

– To nie była wyprzedaż majątku, ale element budowania nowoczesnych rozwiązań – podkreślił.

Przyszłość bazy PKS w Łomży

Na zakończenie rozmowy poruszono temat przyszłej bazy PKS w Łomży. Jak zapowiedział Wojno, funkcjonowanie PKS w Łomży zostanie utrzymane, a planowana nowa lokalizacja – czy to w mieście, czy kilka kilometrów poza nim – ma znacząco poprawić warunki pracy i obsługi pasażerów.

– To będzie nowoczesna, funkcjonalna placówka, z której mieszkańcy Łomży mogą być dumni – podsumował.