Gość Radia Jard
Wojciech Śleszyński
„Katyń to wciąż niezamknięta historia”. Wojciech Śleszyński o pamięci, prawdzie i współczesnych wyzwaniach
W audycji „A moje miasto to Białystok”, realizowanej we współpracy z Urzędem Miejskim, gościem był Wojciech Śleszyński – dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru. Rozmowa dotyczyła m.in. rocznicy zbrodni katyńskiej, pamięci historycznej oraz wydarzeń organizowanych przez muzeum.
Prawda o Katyniu coraz bardziej obecna na świecie
Jak podkreślił Wojciech Śleszyński, dziś świadomość dotycząca zbrodni katyńskiej jest zdecydowanie większa niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Coraz częściej w narracjach o II wojnie światowej uwzględnia się nie tylko agresję Niemiec z 1 września 1939 roku, ale także wkroczenie Sowietów 17 września.
– Dziś na świecie wiemy już, kto był sprawcą tej zbrodni – zaznaczył dyrektor muzeum.
Jednocześnie przypomniał, że choć liczba ofiar – około 22 tysięcy – może wydawać się niewielka w porównaniu do milionów ofiar represji sowieckich, dla Polski była to ogromna strata. Wśród zamordowanych znaleźli się przedstawiciele elit: lekarze, nauczyciele, oficerowie rezerwy – ludzie, którzy stanowili fundament państwa.
Mechanizm terroru i „eliminacja elit”
Zbrodnia katyńska była elementem szerszego systemu działania państwa sowieckiego. Jak tłumaczył Śleszyński, terror i fizyczna eliminacja elit były narzędziem budowania nowego, komunistycznego społeczeństwa.
Tragizm tej historii pogłębia fakt, że w tym samym czasie, gdy polscy oficerowie byli mordowani, ich rodziny deportowano w głąb Związku Sowieckiego. Kobietom i dzieciom wmawiano, że jadą spotkać swoich bliskich.
– To pokazuje ogromną perfidię tego systemu – podkreślił historyk.
Część zesłańców zdołała wrócić do kraju – m.in. dzięki formowaniu Armii Andersa lub po zakończeniu II wojny światowej. Jednak los wielu zależał od miejsca zesłania i warunków, w jakich przyszło im przetrwać.
Kłamstwo katyńskie i jego konsekwencje
Przez dziesięciolecia Związek Sowiecki zaprzeczał swojej odpowiedzialności za zbrodnię. Dopiero na początku lat 90. XX wieku, po działaniach Michaiła Gorbaczowa i Borysa Jelcyna, Polska otrzymała dokumenty potwierdzające sprawstwo.
Mimo to wciąż nie wszystkie kwestie zostały wyjaśnione. Do dziś brakuje tzw. białoruskiej listy katyńskiej, obejmującej kilka tysięcy ofiar. W Muzeum Pamięci Sybiru symbolizuje to specjalna, pusta przestrzeń.
– To miejsce ma pobudzać wyobraźnię i przypominać, że ta historia wciąż nie jest domknięta – zaznaczył Śleszyński.
Pamięć poprzez doświadczenie – spotkanie z podróżnikiem
W rozmowie pojawił się także wątek wydarzeń organizowanych przez muzeum. Jednym z nich jest spotkanie z Krzysztofem Suchowierskim – białostoczaninem, który przemierzył Syberię rowerem i na nartach.
Podróżnik nie tylko opowie o ekstremalnych warunkach wypraw, ale także o miejscach związanych z zesłaniami Polaków. Jego doświadczenia pozwalają lepiej zrozumieć realia, w jakich przyszło żyć deportowanym.
Spotkanie odbędzie się 18 kwietnia o godz. 18:00 w Muzeum Pamięci Sybiru.
Kolejne wydarzenia już w maju
Dyrektor muzeum zapowiedział również kolejne wydarzenie – 14 maja zaplanowano spotkanie z autorem przewodnika po polu bitwy pod Monte Cassino, które przybliży jeden z najważniejszych epizodów II wojny światowej z udziałem Polaków.