Gość Radia Jard
Michał Krawczeniuk
Rada ds. Mężczyzn w Białymstoku? Jest pomysł i pierwsze argumenty
W Białymstoku może powstać Rada ds. Mężczyzn – ciało doradcze, które zajęłoby się analizą i nagłaśnianiem problemów, z jakimi mierzą się mężczyźni. O tej inicjatywie w rozmowie na antenie Radia Jard opowiadał Michał Krawczeniuk z Ruchu Narodowego Konfederacji.
Skąd pomysł?
Jak podkreśla Krawczeniuk, inspiracją do działania był raport dotyczący nierówności, z jakimi mogą mierzyć się mężczyźni w Polsce. Chodzi m.in. o takie kwestie jak obowiązkowa służba wojskowa wyłącznie dla mężczyzn czy różnice w wieku emerytalnym.
– Nie chodzi o ostre stawianie tezy o dyskryminacji, ale raczej o rozpoczęcie poważnej dyskusji o nierównościach – zaznacza.
Drugim impulsem były działania organizacji zajmujących się wsparciem chłopców i mężczyzn, które próbują zwracać uwagę na ich sytuację społeczną.
Najpierw dane, potem decyzje
Pomysłodawcy inicjatywy podkreślają, że kluczowe jest zebranie rzetelnych danych na poziomie lokalnym.
– Chcemy najpierw sprawdzić, jak wygląda sytuacja w Białymstoku. Bez danych trudno mówić o konkretnych rozwiązaniach – mówi Krawczeniuk.
Rada miałaby współpracować m.in. ze środowiskiem akademickim, aby przeprowadzić badania i opracować raport dotyczący sytuacji mężczyzn w regionie.
Jakie problemy są wskazywane?
Wśród potencjalnych wyzwań wymienia się m.in.:
- samotność mężczyzn na terenach wiejskich, związaną z migracją kobiet do miast,
- wyższe ryzyko samobójstw wśród mężczyzn w północno-wschodniej Polsce,
- trudności chłopców w systemie edukacji, które mogą przekładać się na ich przyszłość zawodową.
– Te zjawiska są ze sobą powiązane i wymagają głębszej analizy – podkreśla rozmówca.
Kto miałby zasiadać w radzie?
Rada ds. Mężczyzn miałaby mieć charakter społeczny i doradczy. W jej skład mogliby wejść zarówno mężczyźni, jak i kobiety – przedstawiciele różnych środowisk, m.in.:
- naukowcy i socjologowie,
- pracownicy socjalni,
- przedstawiciele organizacji pomocowych,
- osoby zaangażowane w działania społeczne.
Decyzję o powołaniu takiego gremium podejmowałby prezydent miasta.
Czy to realne?
Zdaniem inicjatora – tak, choć to zależy od władz miasta.
– Sama rada nie generuje praktycznie żadnych kosztów. To działalność społeczna, oparta głównie na zaangażowaniu ludzi – zaznacza Krawczeniuk.
Na początku jej działania miałyby się skupić m.in. na zebraniu w jednym miejscu informacji o dostępnych formach pomocy dla mężczyzn w kryzysie oraz na rozpoczęciu szerokiej debaty społecznej.
Mieszane reakcje
Pomysł wywołał różne reakcje w przestrzeni publicznej. Początkowo dominowała krytyka i sceptycyzm, jednak z czasem zaczęły pojawiać się bardziej rzeczowe i pozytywne głosy.
– Coraz więcej osób mówi, że to temat, o którym w końcu trzeba zacząć rozmawiać – podsumowuje Krawczeniuk.
Ważne wsparcie
Na koniec rozmowy przypomniano o dostępnych formach pomocy dla osób w kryzysie:
- 116 123 – całodobowy telefon zaufania dla dorosłych,
- 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.
Połączenia są bezpłatne i dostępne przez 7 dni w tygodniu.
Jeśli potrzebna jest pomoc – warto po nią sięgnąć.