Gość Radia Jard
Grzegorz Lisowski
Zima to więcej interwencji, ale i więcej zagrożeń
Gościem Radia Jard był zastępca podlaskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, st. bryg. Grzegorz Lisowski. W rozmowie poruszono temat wyjątkowo mroźnej i śnieżnej zimy, która – choć dawno niewidziana – niesie ze sobą konkretne wyzwania dla służb ratunkowych i mieszkańców regionu.
Jak podkreślił strażak, intensywne opady śniegu powodują utrudnienia na drogach. Zadaniem strażaków nie jest jednak samo odśnieżanie, lecz udrażnianie przejazdów i pomoc w sytuacjach, gdy pojazdy nie są w stanie samodzielnie się poruszać.
Śnieg na dachach – realne zagrożenie dla budynków
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była kwestia zalegającego śniegu na dachach. Jak wyjaśnił st. bryg. Lisowski, metr sześcienny śniegu może ważyć od około 100 kilogramów w przypadku lekkiego puchu, aż do nawet tony, gdy jest ciężki i mokry. Takie obciążenie stanowi ogromne zagrożenie dla konstrukcji budynków.
Strażak przypomniał tragiczną katastrofę hali w Katowicach, gdzie w wyniku zawalenia się dachu zginęło 65 osób. Od tamtej pory szczególną uwagę zwraca się na obowiązek odśnieżania dachów, zwłaszcza obiektów wielkopowierzchniowych – handlowych i magazynowych. Obowiązek ten wynika wprost z przepisów prawa.
Również właściciele domów jednorodzinnych powinni usuwać śnieg z dachów, aby nie dopuścić do przeciążenia konstrukcji.
Bezpieczne ogrzewanie domu zimą
Zima to także intensywny sezon grzewczy. Strażacy apelują, aby przed jego rozpoczęciem dokładnie sprawdzić system ogrzewania – piece, kotły i instalacje. Można to zrobić samodzielnie lub skorzystać z pomocy fachowców.
Szczególną uwagę należy zwrócić na przewody kominowe. Osadzająca się w nich sadza może się zapalić, co jest jedną z częstszych przyczyn pożarów w sezonie zimowym. Regularne czyszczenie kominów przez uprawnionych kominiarzy jest nie tylko kwestią bezpieczeństwa, ale również obowiązkiem wynikającym z przepisów.
Strażak zwrócił także uwagę na wentylację. Zakrywanie kratek wentylacyjnych w celu „zatrzymania ciepła” jest bardzo niebezpieczne – do prawidłowego funkcjonowania domu potrzebny jest dopływ tlenu.
Czujki ratują życie
W rozmowie nie zabrakło tematu czujek dymu i tlenku węgla. Tlenek węgla, czyli czad, to bezwonny i bezbarwny gaz, który stanowi ogromne zagrożenie dla życia. Dlatego strażacy od lat promują montaż czujek w domach i mieszkaniach.
Na rynku dostępne są czujki dymu, czujki tlenku węgla oraz urządzenia dualne, wykrywające oba zagrożenia jednocześnie. Jak podkreślił st. bryg. Lisowski, są to stosunkowo niedrogie urządzenia, które realnie ratują życie, dając czas na ewakuację.
Prawo wymaga, aby w nowo oddawanych budynkach czujki były obowiązkowe, a wszyscy właściciele nieruchomości będą zobowiązani do ich montażu najpóźniej do 2030 roku. Sam strażak przyznał, że ma w swoim domu kilka takich urządzeń – nie z powodu „zboczenia zawodowego”, ale świadomości zagrożeń.
„Gdzie się ukryć” – aplikacja zwiększająca bezpieczeństwo
Kolejnym ważnym tematem były miejsca schronienia i aplikacja „gdzie się ukryć”, przygotowana przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej. To nowoczesne narzędzie pozwala każdemu obywatelowi znaleźć najbliższe miejsca doraźnego schronienia, wpisując adres lub miejscowość.
Aplikacja stale się rozwija i baza miejsc jest regularnie uzupełniana. Miejsca schronienia różnią się od schronów – mogą to być garaże, piwnice, tunele czy nawet własny dom, chroniące przed silnym wiatrem, opadami czy innymi anomaliami pogodowymi. Schrony natomiast to obiekty o najwyższym standardzie ochrony, projektowane głównie z myślą o zagrożeniach militarnych.
Podlasie może czuć się bezpiecznie
Na zakończenie rozmowy padło pytanie o bezpieczeństwo mieszkańców województwa podlaskiego. Jak poinformował zastępca komendanta, w skali kraju w aplikacji „gdzie się ukryć” znajduje się około 70 tysięcy miejsc, z czego ponad 3600 w samym województwie podlaskim. Ta liczba będzie nadal rosła.