Gość Radia Jard
Ewelina Szklarzewska
Zima w lesie to nie cisza. Leśnicy wyjaśniają, co naprawdę dzieje się o tej porze roku
Zimą wiele osób ma wrażenie, że las „zasypia”. Jak się jednak okazuje, to tylko pozory. O tym, jak naprawdę wygląda życie w lesie w chłodnych miesiącach, opowiedziała w Radiu Jard Ewelina Szklarzewska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.
Las zimą żyje, tylko inaczej
Choć zimą do lasu zaglądamy rzadziej niż wiosną czy latem, wcale nie oznacza to, że mniej się w nim dzieje. Jak podkreśla Ewelina Szklarzewska, dla leśników to bardzo intensywny okres. To właśnie zimą prowadzone są m.in. prace związane z pozyskiwaniem drewna – wtedy drzewa są w stanie spoczynku, a w lesie nie trwa okres lęgowy ptaków.
Zima to także czas zbioru szyszek na nasiona, które posłużą do odnowień lasu w kolejnych latach.
Dokarmianie zwierząt i ochrona pól
W zimowych miesiącach leśnicy prowadzą również dokarmianie zwierząt, przede wszystkim żubrów. Ma to na celu ograniczenie szkód w uprawach rolnych. Jak zaznacza gość Radia Jard, z przygotowanego pokarmu korzystają także inne gatunki, m.in. jelenie czy sarny.
Brak dokarmiania oznaczałby częstsze wychodzenie zwierząt na pola i większe straty dla rolników.
Zima bardzo potrzebna przyrodzie
Choć śnieg i mróz bywają uciążliwe, dla lasu są niezwykle ważne. Śnieg działa jak naturalna „kołdra ochronna” dla roślin runa leśnego, a przede wszystkim stanowi zapas wody.
– Im więcej śniegu i im dłużej się utrzymuje, tym lepiej dla lasu wiosną – podkreśla Ewelina Szklarzewska, zwracając uwagę na problem suszy, z którym region zmaga się coraz częściej.
Zmiany klimatu widoczne w podlaskich lasach
Leśnicy obserwują wyraźne zmiany klimatyczne. Zimy są krótsze i łagodniejsze niż 20–30 lat temu, a ich skutki widać szczególnie latem. Drzewa, zwłaszcza świerki z płytkim systemem korzeniowym, słabną i stają się podatne na ataki szkodników i chorób.
Efektem są charakterystyczne „rude drzewa”, które można zauważyć podczas spacerów – to oznaka obumierania drzewostanów.
Jak zwierzęta radzą sobie zimą?
Większość zwierząt leśnych dobrze radzi sobie z zimowymi warunkami. Jedne hibernują, jak nietoperze czy jeże, inne – np. wiewiórki – gromadzą zapasy. Część korzysta z przygotowanego dokarmiania lub z pozostawionych w lesie gałęzi i drzew zgryzowych.
Leśnicy zwracają też uwagę na rosnącą populację łosia, co powoduje częstsze wychodzenie tych zwierząt na tereny otwarte.
Uwaga na zwierzęta na drogach
Zimą zwierzęta chętnie wychodzą na drogi, m.in. z powodu soli drogowej. Leśnicy apelują do kierowców o ostrożność, szczególnie o świcie i po zmroku – zarówno w dużych kompleksach leśnych, jak i wśródpolnych zadrzewieniach.
Dokarmianie? Tak, ale z głową
Ewelina Szklarzewska przestrzega przed nieodpowiedzialnym dokarmianiem zwierząt. Resztki jedzenia, szczególnie chleb, mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jeśli już decydujemy się pomagać, najlepiej robić to w przypadku ptaków – systematycznie i odpowiednim pokarmem, np. ziarnami, płatkami owsianymi czy siemieniem lnianym. Ważna jest też dostępność wody.
Zimowy spacer po lesie – o czym pamiętać?
Zimą łatwiej stracić orientację w terenie. Wszystko przykrywa śnieg, a telefon szybciej się rozładowuje. Leśnicy radzą, by:
- odpowiednio się ubrać (czapka, rękawiczki, ogrzewacze),
- mieć naładowany telefon,
- zachować spokój w razie zagubienia,
- zwracać uwagę na słupki oddziałowe, stosy drewna i tabliczki informacyjne,
- w razie potrzeby dzwonić do nadleśnictwa lub na numer 112.
Gdzie warto wybrać się zimą?
Leśnicy polecają m.in. zagrodę pokazową żubrów w Kopnej Górze – miejsce dostępne także dla osób z niepełnosprawnościami i seniorów. Warto odwiedzić również Nadleśnictwo Krynki oraz Puszczę Knyszyńską, gdzie zimowy krajobraz robi wyjątkowe wrażenie.