Emil Kamiński - Radio JARD

Gość Radia Jard

Emil Kamiński

17.02.2026 13 min.
Emil Kamiński

Historyczny wieczór w Białymstoku. Jagiellonia zagra z Fiorentiną

Przed kibicami Jagiellonii Białystok jedno z najważniejszych spotkań w historii klubu. W czwartek o 21:00 „Duma Podlasia” zmierzy się z włoską Fiorentiną w meczu fazy pucharowej europejskich rozgrywek. O kulisach tego wydarzenia w Radio Jard mówił Emil Kamiński, kierownik ds. komunikacji i UEFA Main Contact w Jagiellonii.

„One moment in your life”

Jak podkreślał przedstawiciel klubu, to nie jest zwykły dzień w pracy. Dla wielu osób związanych z Jagiellonią to moment, na który czekało się latami. Wychowani na wielkiej włoskiej piłce lat 90., pamiętają czasy, gdy Fiorentina należała do europejskiej czołówki, a w jej barwach grali tacy zawodnicy jak Gabriel Batistuta, Rui Costa, Nuno Gomes czy Francesco Toldo.

Dziś to właśnie ACF Fiorentina przyjeżdża do Białegostoku, by walczyć o awans w europejskich pucharach. Jeszcze kilkanaście lat temu, gdy Jagiellonia występowała na niższych poziomach rozgrywkowych, taki scenariusz wydawał się nierealny.

To także pierwszy w historii przyjazd przedstawiciela Serie A na Podlasie – wydarzenie bez precedensu dla regionu.

Rywal z ogromnym doświadczeniem

Fiorentina to klub o imponującej historii w Europie. W ostatnich sezonach dwukrotnie docierała do finału Ligi Konferencji Europy, przegrywając najpierw z West Ham United, a później z Olympiacos F.C.. To drużyna, która w swojej historii grała w finałach wszystkich najważniejszych europejskich rozgrywek.

Choć w obecnym sezonie sytuacja ligowa włoskiego zespołu jest trudna i walczy on o utrzymanie w Serie A, kadra wciąż robi ogromne wrażenie. Wśród najbardziej rozpoznawalnych nazwisk jest bramkarz David de Gea, były zawodnik Manchesteru United i reprezentacji Hiszpanii. W składzie są też reprezentanci czołowych europejskich federacji.

Dojrzała Jagiellonia

W Białymstoku nikt jednak nie zamierza składać broni. Jak podkreślano w rozmowie na antenie Radia Jard, Jagiellonia w ostatnich miesiącach wyraźnie dojrzała w europejskich pucharach. Zespół zdobywał doświadczenie w starciach z takimi markami jak AFC Ajax, Real Betis czy AZ Alkmaar.

Drużyna trenera Adriana Siemieńca potrafi dziś reagować na trudne momenty meczu i nie jest już zespołem onieśmielonym rangą rywala. Celem na pierwszy mecz jest wypracowanie korzystnego wyniku przed rewanżem we Florencji, na stadionie Artemio Franchi.

Organizacja i atmosfera

Spotkanie zostało zakwalifikowane jako mecz podwyższonego ryzyka, głównie ze względu na przyjazd około 400 kibiców z Włoch. Organizatorzy zapewniają jednak, że procedury będą zbliżone do tych z wcześniejszych europejskich wieczorów w Białymstoku. Należy spodziewać się wzmożonych kontroli i większej obecności służb.

Włoscy kibice mają dobre wspomnienia z wizyt w Polsce i z ciekawością czekają na przyjazd do stolicy Podlasia. Klub zapowiada, że dołoży starań, by pokazać gościom podlaską gościnność – choć na boisku Jagiellonia zrobi wszystko, by sportowo napsuć im humoru.

Najlepszy moment w historii?

Jagiellonia jest obecnie w dobrej formie również na krajowym podwórku i pozostaje w ścisłej czołówce Ekstraklasy. Ostatnie dwa–trzy lata to bez wątpienia najbardziej udany okres w dziejach klubu. Regularne występy w Europie i rywalizacja z uznanymi markami pokazują, jak bardzo białostocka piłka rozwinęła się w ostatnim czasie.

Czwartkowy mecz z Fiorentiną to kolejny rozdział tej historii. Klub zachęca kibiców do obecności na stadionie mimo zimowej aury. Jak podkreślono na antenie Radia Jard – takie wieczory nie zdarzają się często. To moment, który może na długo zapisać się w pamięci całego miasta.