Ekstraklasa. Kolejna przegrana "Żółto-Czerwonych". Jagiellonia słabsza od Termalici - Radio JARD

Sport

Ekstraklasa. Kolejna przegrana „Żółto-Czerwonych”. Jagiellonia słabsza od Termalici

08.12.2025
Ekstraklasa. Kolejna przegrana „Żółto-Czerwonych”. Jagiellonia słabsza od Termalici

W niedzielę (07.12) Jagiellonia Białystok przegrała wyjazdowe spotkanie, w którym jej rywalem był Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Jedyną bramkę dla białostockiego zespołu zdobył Bernardo Vital. Po porażce w Pucharze Polski, to kolejna porażka drużyny Adriana Siemieńca.

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się naprawdę dobrze dla Jagi, bo już w pierwszych minutach bardzo dobrze do Jesusa Imaza podał Alex Pozo. Imaz bardzo niebezpiecznie uderzył, ale świetnie interweniował bramkarz rywala. Mimo wyższego posiadania piłki ze strony białostockiego zespołu, to gospodarze byli konkretniejsi pod bramką. W 25. minucie groźne dośrodkowanie w pole karne posłał Damian Hilbrycht, a piłkę niefortunnie przedłużył Dawid Drachal i po chwili ta wylądowała w siatce.

Kolejne minuty stały pod znakiem kolejnych ataków ze strony Jagiellonii, ale największe zagrożenie przyszło również po stałym fragmencie. W 40. minucie świetnie z rzutu rożnego dośrodkował Bartłomiej Wdowik, a piłkę głową do bramki uderzył Bernardo Vital.

Dzięki temu na przerwę obie drużyny schodziły z wynikiem 1:1, a po zmianie stron Jagiellonia ruszyła ponownie ruszyła do ataku. Raz po raz piłka zmieniała właściciela w okolicach pola karnego zespołu z Niecieczy. Momentami piłka bywa okrutna i przewaga optyczna nie wystarcza, a poza tym rywale wyprowadzają jedną akcję. Tak też było w 77. minucie, gdy gospodarze wyprowadzili kontratak, który na gola zamienił Kamil Zapolnik.

Do końcowego gwizdka Jagiellonia próbowała jeszcze wyrównać, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło i „Słoniki” zgarnęły komplet punktów.

– Nie można wykluczyć tego, że pojawia się zmęczenie ogólne. To czuć z boku. Państwo też jeżdżą z nami na wyjazdy, widzą tę drużynę. Można to tak odczuć. Zbyt prostą analizą jest usprawiedliwiać wszystko tym i zamykać wnioski. Musimy skupić się przede wszystkim na tym, żeby w trzech nadchodzących meczach skonsolidować się i wycisnąć maksa na boisku. Musimy szerzej porozmawiać o tym, co zrobić, żeby wrócić do wygrywania. Mam przeczucie, że z jakiegoś powodu w ostatnim okresie nie sprzyja nam nawet „fart” – powiedział trener Adrian Siemieniec.

Kolejny mecz – w czwartek (11.12). Jagiellonia Białystok zmierzy się u siebie z hiszpańskim Rayo Vallecano. Początek o 18:45.

Źródło: jagiellonia.pl