Ekstraklasa. Imaz po raz setny. Zwycięstwo Jagiellonii z Radomiakiem - Radio JARD

Sport

Ekstraklasa. Imaz po raz setny. Zwycięstwo Jagiellonii z Radomiakiem

18.08.2025
Ekstraklasa. Imaz po raz setny. Zwycięstwo Jagiellonii z Radomiakiem

Ważna wygrana. Jagiellonia Białystok w ramach kolejnej kolejki PKO BP Ekstraklasy pokonała na wyjeździe Radomiak Radom. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla „Dumy Podlasia” Dwa trafienia „Żółto-Czerwonych” to gole Jesusa Imaza. Dla niego – 99 i 100.

Całe spotkanie było bardzo wyrównane i przez jego długi czas żadna z drużyn nie była w stanie rozpocząć strzelania. Przy stanie 0:0 bardzo dobrą okazję miał Afimico Pululu, ale jego uderzenie nie znalazło drogi do bramki. Po około 30 minutach wynik tej rywalizacji otworzył Jan Grzesik i Jagiellonia musiała gonić wynik. Na szczęście wyrównanie przyszło dość szybko, tuż przed przerwą, gdy do siatki Radomiaka trafił niezawodny Jesus Imaz.

Tuż po zmianie stron główną postacią ponownie był Jesus Imaz. W 50. minucie Hiszpan dopadł do piłki przedłużonej przez Dawida Drachala i umieścił ją w siatce. Był to setny gol białostockiego zawodnika w PKO BP Ekstraklasie.

Przez kolejnych 40 minut Radomiak napierał goniąc wynik i prawda jest taka, że miał kilka sytuacji do zdobycia bramki, ale przy ich okazji dobrze zachowywał się Sławomir Abramowicz. „Jaga” mogła podwyższyć prowadzenie, ale strzał Bartłomieja Wdowika z rzutu wolnego świetnie wybronił Majchrowicz.

W ostatecznym rozrachunku „Żółto-Czerwoni” wygrali trzeci mecz ligowy z rzędu, jednocześnie notując szóste spotkanie bez porażki we wszystkich rozgrywkach.

– Niesamowity dzień, nie zapomnę go nigdy. Myślę, że jestem kimś ważnym w lidze i w Jagiellonii, bo zrobiłem dużo. Wykonuję tylko moją pracę, którą lubię robić, i jestem bardzo szczęśliwy, że wszyscy to podzielili. Nie jest daleko, spróbuję złapać Flavio Paixao. Mam nadzieję, że to zrobię. Potem będę na pierwszej pozycji. Jestem bardzo szczęśliwy – powiedział po meczu Jesus Imaz.

– Gratuluję także oficjalnie, zrobiłem to już osobiście, Jesusowi tego, czego dokonał. Oczywiście na jego dokonania pracowało wiele osób związanych z Jagiellonią – trenerów, sztabów szkoleniowych, ludzi w klubie, kibiców, którzy zawsze go wspierali, oraz kolegów z boiska. Nie ma co ukrywać, że to kapitalne osiągnięcie i już do końca życia będzie na kartach historii – dodał Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii.

Źródło: jagiellonia.pl