Ekstraklasa. Fatalny początek. Porażka Jagiellonii z beniaminkiem
Sromotna porażka. Jagiellonia Białystok przegrała u siebie pierwszy mecz sezonu PKO BP Ekstraklasy. Uległa Termalice Bruk-Bet Nieciecza 0:4.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków podopiecznych Adriana Siemieńca. Po kilku minutach rywalizacji zrobiło się groźnie pod bramką Miłosza Mleczki, gdy głową uderzał Jesus Imaz. Wówczas bramkarz dobrze interweniował.
Niestety po nieco ponad kwadransie rywalizacji goście znaleźli drogę do bramki Sławomira Abramowicza. Wówczas w polu karnym bardzo dobrze odnalazł się Krzysztof Kubica. Chwilę później „Jaga” mogła odpowiedzieć, ale strzał Louki Pripa minimalnie minął słupek bramki ekipy z Niecieczy.
Przez kolejnych kilkadziesiąt minut zagrożenie stwarzali już tylko goście. W 42. minucie rzut karny na gola zamienił Kamil Zapolnik, a tuż przed przerwą atomowym uderzeniem z dystansu popisał się Morgan Fassbender i przed zmianą stron było 0:3.
Tuż po przerwie przyjezdni znowu ruszyli do ataku i Sławomir Abramowicz kilkukrotnie musiał popisywać się imponującymi interwencjami. Potem był moment przewagi Jagiellonii, który jednak nie przełożył się na korzyści bramkowe.
W końcówce Bruk-Bet dołożył jeszcze czwartego gola, przy którym dublet skompletował Krzysztof Kubica. Ostatecznie beniaminek z Niecieczy wygrał spotkanie 4:0.
Źródło: Jagiellonia.pl