Dzięki szybkiej reakcji listonosza oraz sprawnym działaniom policjantów i ratowników medycznych udało się udzielić pomocy 88-letniemu mężczyźnie z gminy Wyszki.
Do zdarzenia doszło wczoraj po południu. Dyżurny bielskiej policji otrzymał zgłoszenie od listonosza, który zaniepokoił się brakiem kontaktu ze starszym małżeństwem. Jak relacjonował, przywiózł emeryturę do ich domu, jednak mimo pukania i nawoływania nikt nie otworzył drzwi, co było nietypowe, ponieważ zawsze był tam witany przez właściciela.
Policjanci z posterunku w Brańsku natychmiast udali się na miejsce. W domu zastali leżącego na podłodze 88-latka, który nie był w stanie wstać ani mówić. Funkcjonariusze udzielili mu pierwszej pomocy, ułożyli w bezpiecznej pozycji i wezwali zespół ratownictwa medycznego, cały czas monitorując jego stan.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W domu przebywała również 79-letnia żona seniora, która – jak się okazało – nie była świadoma sytuacji. Kobieta miała trudności z podaniem swoich danych i skarżyła się na ból w klatce piersiowej. Po przebadaniu przez ratowników również została objęta opieką medyczną, a następnie przekazana pod opiekę córki.
Służby podkreślają, że to właśnie czujność listonosza i szybka reakcja mundurowych pozwoliły na udzielenie pomocy na czas i mogły uratować zdrowie, a być może i życie seniora.
Źródło: Podlaska Policja
