„Najważniejsza była droga, nie korona”. Wiktoria Ptak zachęca do udziału w Konkursie MISS Polski Podlasia 2026
Trwają zgłoszenia do kolejnej edycji Konkursu MISS Polski Podlasia 2026. To dobry moment, by posłuchać osoby, która dokładnie rok temu była w tym samym miejscu co obecne kandydatki. Gościem Radia Jard była Wiktoria Ptak – MISS Polski Podlasia 2025, studentka kierunku lekarskiego, która dziś otwarcie mówi o tym, jak bardzo udział w konkursie zmienił jej życie.
Jak przyznaje, w chwili wysyłania zgłoszenia była zupełnie inną osobą, niż jest dziś. Niepewna siebie, zbuntowana i pełna wątpliwości – do udziału w castingu namówił ją tata. Sama nie wierzyła, że to decyzja dla niej. Dziś patrzy na tamten moment jak na pierwszy krok ku ogromnej wewnętrznej przemianie.
– Konkurs wydobył ze mnie kobiecość i pewność siebie – mówi. – Wtedy byłam bardzo zamknięta, dziś czuję się silną i świadomą kobietą.
Moment przełomowy przyszedł już na castingu. Wiktoria przyznaje, że – jak wiele dziewczyn – miała swoje wyobrażenia na temat konkursów piękności. Jako studentka medycyny traktowała naukę jako absolutny priorytet i obawiała się, że konkurs skupi się wyłącznie na wyglądzie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
– Zadawano mi pytania o wartości, o historię, o to, kim jestem – wspomina. – Zrozumiałam, że tutaj nie chodzi tylko o sylwetkę czy twarz, ale o piękno wewnętrzne.
Jednym z największych zaskoczeń okazał się program warsztatów. Uczestniczki regularnie brały udział w zajęciach z tańca, autoprezentacji, stylu, psychologii, dietetyki czy nawet gotowania. Jak podkreśla Wiktoria, to właśnie te spotkania miały największy wpływ na jej rozwój.
– Przychodzisz jako niepewna siebie dziewczyna, a wychodzisz jako kobieta, która zupełnie inaczej porusza się przez świat – mówi.
Zdobycie tytułu MISS Polski Podlasia nie oznaczało dla niej jedynie noszenia korony. Wręcz przeciwnie – stało się symbolem odpowiedzialności i zobowiązania wobec innych. Wiktoria aktywnie angażuje się w działania społeczne i charytatywne, m.in. w Szlachetną Paczkę, a jako studentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku często działa przy pacjentach onkologicznych i dzieciach.
– Ten tytuł pozwala zwracać uwagę na innych, nie na siebie – podkreśla. – To piękne, ale i bardzo odpowiedzialne zadanie.
Zapytana o atmosferę panującą w konkursie, bez wahania mówi o wspólnocie, nie rywalizacji. Uczestniczki wspierały się nawzajem, pomagały sobie na sesjach zdjęciowych, pożyczały stroje, razem dojeżdżały na spotkania. Zamiast konkurencji – relacje i przyjaźnie, które przetrwały do dziś.
Na koniec Wiktoria Ptak kieruje ważny apel do dziewczyn, które wciąż się wahają:
– Po prostu przyjdźcie. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Kiedy już wejdziecie przez te drzwi, zobaczycie, że organizatorom naprawdę zależy na tym, kim jesteście w środku. Resztę pomogą wydobyć.
Jak dodaje, powiedzenie „tak” nowym szansom często uruchamia lawinę dobrych zmian. Jej własna historia jest tego najlepszym przykładem – od udziału w konkursie regionalnym, przez kolejne sukcesy, aż po nagrodę dla najlepszego studenta zagranicznego w Polsce i udział w wyborach MISS Polski.
Historia Wiktorii Ptak pokazuje, że Konkurs MISS Polski Podlasia to coś więcej niż scena i korona. To doświadczenie, które rozwija, wzmacnia i daje odwagę do sięgania po więcej.
Jeśli więc zastanawiasz się, czy wysłać zgłoszenie – być może właśnie teraz jest ten moment.

