Sport to nie tylko rywalizacja i emocje, ale także szkoła charakteru, budowania relacji i odkrywania własnych możliwości. O tym, dlaczego warto trenować od najmłodszych lat, opowiadali w Radiu JARD Piotr Sawicki, trener karate kyokushin, oraz Przemysław Borsuk, trener piłki ręcznej.
Najbliższym sportowym wydarzeniem w Białymstoku będzie I.C.O.N. Fighters Cup, zaplanowany na 4 października. Jak podkreśla trener Piotr Sawicki, turniej karate to nie tylko widowiskowe walki, ale także okazja dla rodziców, żeby zobaczyć, jak rozwijają się ich dzieci i jak radzą sobie ze stresem. – Paradoksem karate jest to, że choć na macie walczymy ze sobą z pełnym zaangażowaniem, po zakończonym turnieju potrafimy stać się dobrymi przyjaciółmi – mówił Sawicki.
Piłka ręczna – gra zespołowa i emocje tysięcy kibiców
Przemysław Borsuk zwrócił uwagę, że piłka ręczna wymaga współpracy całego zespołu. – Jeden zawodnik nie wygra meczu, na sukces pracuje drużyna – podkreślał trener. Wspominał też o niedawnym turnieju w Łodzi, gdzie młodzi szczypiorniści z Białegostoku zajęli pierwsze miejsce, grając przy dopingu ponad 10 tysięcy widzów. – Takie wydarzenia dają dzieciom ogromną motywację i radość, a emocje towarzyszące rywalizacji trudno porównać z czymkolwiek innym – dodał.
Sport uczy charakteru i pomaga odnaleźć pasję
Obaj trenerzy zgodnie przyznali, że każda forma aktywności fizycznej jest wartościowa. Karate rozwija dyscyplinę, odporność psychiczną i elastyczność, które przydają się także w innych dyscyplinach. Piłka ręczna natomiast uczy współpracy i odpowiedzialności za drużynę. – Sport to nie tylko sposób na zdrowie, ale też na poznawanie ludzi, pokonywanie własnych słabości i radość z rywalizacji – podkreślał Sawicki. Trenerzy zachęcali rodziców, by wspierali dzieci w wyborze aktywności, bo – jak mówią – ruch to najlepsza inwestycja w przyszłość.

