Michał Artymowski - Radio JARD

Michał Artymowski

24.03.2025
Michał Artymowski

Czy elektrownie wiatrowe emitują szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne? To jedno z częstszych pytań, jakie pojawiają się w dyskusjach o odnawialnych źródłach energii. Dr Michał Artymowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie rozwiewa wątpliwości i wyjaśnia, jak naprawdę działa produkcja prądu w turbinach wiatrowych.

  • Elektrownie wiatrowe emitują pola elektromagnetyczne, ale ich natężenie jest bardzo niskie i nieszkodliwe.
  • Normy bezpieczeństwa dotyczące promieniowania są restrykcyjne i spełniane z dużym marginesem ochrony.
  • Polska potrzebuje więcej energii odnawialnej, aby uniezależnić się od przestarzałych i szkodliwych metod jej produkcji.

W rozmowie z Radiem JARD ekspert z Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, podkreślił, że każda elektrownia – poza słoneczną – opiera się na zasadzie wytwarzania prądu poprzez ruch magnesu i kabla. Proces ten prowadzi do emisji pól elektromagnetycznych, jednak w przypadku turbin wiatrowych są one skutecznie blokowane przez metalową osłonę generatora. Pomimo obecności tych pól, ich natężenie jest znikome i znacznie mniejsze niż to, na jakie jesteśmy narażeni w codziennym życiu – chociażby korzystając z domowego routera czy telefonu komórkowego.

Elektrownie wiatrowe są bezpieczne dla zdrowia

Ekspert uspokaja, że nie ma żadnych powodów do obaw związanych z wpływem turbin wiatrowych na zdrowie ludzi. Normy dotyczące promieniowania elektromagnetycznego są w Polsce bardzo restrykcyjne i zapewniają wysoki poziom ochrony. W rzeczywistości codzienne urządzenia elektroniczne, które znajdują się w naszych domach, emitują znacznie silniejsze fale niż te, które wytwarzają elektrownie wiatrowe. Co więcej, podobne obawy budziło kiedyś latanie samolotem, a dziś jest to powszechnie akceptowana forma podróży, pomimo większej ekspozycji na promieniowanie kosmiczne podczas lotu.

Potrzebujemy więcej energii, a nie mniej

Dr Artymowski zwraca również uwagę na rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną. Polska posiada wiele przestarzałych elektrowni węglowych, które wkrótce przestaną być efektywne, a ich eksploatacja jest kosztowna i szkodliwa dla środowiska. Dlatego konieczne jest rozwijanie odnawialnych źródeł energii, w tym elektrowni wiatrowych, które są bezpieczne i ekologiczne. W obliczu rosnącego zużycia energii i napiętej sytuacji geopolitycznej kluczowe jest inwestowanie w stabilne i niezależne źródła prądu, aby uniknąć ryzyka jego niedoborów w przyszłości.