logo Radio Jard
Teraz gramy Ładowanie...

Mateusz Sacharzewski i Patryk Ołdziejewski

23.01.2026

14 MINUT ROZMOWY

Posłuchaj

CZAS TRWANIA: 14:00

Youtube

34. Finał WOŚP w Bielsku Podlaskim. Muzyka, sport, licytacje i pomaganie przez cały dzień

Już w najbliższą niedzielę 25 stycznia Bielsk Podlaski po raz kolejny dołącza do grania z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Przed nami 34. finał, który – jak zapowiadają organizatorzy – będzie pełen muzyki, ruchu, spotkań i wspólnego pomagania.

O szczegółach wydarzenia w audycji Bez krawata w Radiu Jard opowiadali Mateusz Sacharzewski, współorganizator bielskiego finału, oraz Patryk Ołdziejewski, jeden z artystów występujących tego dnia na scenie.


Emocje przed finałem: stres i ogromna ekscytacja

Dla Mateusza Sacharzewskiego to już 13 finał WOŚP, który współorganizuje w Bielsku Podlaskim. Jak przyznaje, emocje są zawsze mieszane.

– Jest stres, żeby wszystko się udało, żeby licytacje poszły dobrze, ale przede wszystkim jest ogromna ekscytacja. To jedna z największych imprez w naszym mieście i bardzo nam zależy, żeby przyciągnęła ludzi i pozwoliła zebrać jak najwięcej pieniędzy – podkreśla.


Centrum wydarzeń: Bielski Dom Kultury

Głównym miejscem finału będzie Bielski Dom Kultury. To tam przez cały dzień odbywać się będą:

  • koncerty i występy artystyczne,
  • licytacje na rzecz WOŚP,
  • spotkania i rozmowy z ratownikami medycznymi,
  • wydarzenia towarzyszące dla mieszkańców w każdym wieku.

Organizatorzy podkreślają, że choć program jest bardzo bogaty, licytacje pozostają sercem finału – to one mają największy wpływ na ostateczną kwotę zebraną dla Orkiestry.


Lokalnie i z potrzeby serca

Od kilku lat bielski finał ma wyraźnie lokalny charakter. Na scenie pojawiają się artyści, którzy przyjeżdżają nie dla honorariów, ale z potrzeby serca.

– To ludzie, którzy przyjeżdżają bezinteresownie. Ten jeden dzień w roku wszyscy robimy coś wspólnie nie dla portfela, tylko dla idei – mówi Sacharzewski.


WOŚP na sportowo: morsowanie, marsze i bieg

Bielski finał to nie tylko scena i muzyka, ale także aktywność fizyczna. W programie znalazły się:

  • morsowanie,
  • marsze i Nordic Walking,
  • bieg, w tym tradycyjny bieg na 34 okrążenia symbolizujące 34. finał.

To wydarzenie jest otwarte dla każdego – nie trzeba być zawodowym biegaczem. Można przebiec symboliczne kilka okrążeń i po prostu stać się częścią finału.


Atrakcje dla dzieci i rodzin

Organizatorzy pomyśleli także o najmłodszych. W Szkole Podstawowej nr 3 od godziny 11:00 do 16:00 działać będzie strefa dmuchanych atrakcji, przeznaczona specjalnie dla dzieci.

Wystarczy wrzut do puszki, by przez kilka godzin korzystać z przygotowanych animacji i zabaw.


Najcenniejsze licytacje – kiedy przyjść, jeśli masz tylko godzinę?

Jeśli ktoś nie może być na finale cały dzień, organizatorzy podpowiadają jedno konkretne rozwiązanie.

Między godziną 19:00 a 20:00 odbędzie się najważniejszy blok licytacji. To wtedy pojawią się najcenniejsze i najbardziej wyjątkowe przedmioty – zachęca Sacharzewski.

Wśród licytacji znajdą się m.in. noclegi, usługi, gadżety, a także kultowy już tort WOŚP, który w poprzednich latach osiągał ceny bliskie 2 tysięcy złotych. Nie zabraknie też bardziej nietypowych propozycji, jak zakupy w sklepie w 60 sekund czy możliwość wylicytowania prawa jazdy kategorii A.


Pomagać może każdy – na swój sposób

WOŚP w Bielsku Podlaskim pokazuje, że pomagać można na wiele sposobów: licytując, biorąc udział w wydarzeniach sportowych, przychodząc na koncerty albo po prostu będąc razem.

– Naszym paliwem jest obecność mieszkańców. To dla nich i z nimi robimy ten finał – podkreślają organizatorzy, przypominając, że przez 13 lat do bielskiego szpitala trafił sprzęt o wartości ponad 1,3 miliona złotych.


Święto uśmiechu i wspólnoty

Zapytani o to, co jest najpiękniejsze w bielskim finale WOŚP, organizatorzy bez wahania odpowiadają: uśmiechy i poczucie wspólnoty.

– To jest święto ludzi, święto pomagania i bycia razem. Co by się nie działo, ten jeden dzień pokazuje, że potrafimy się zjednoczyć i zrobić coś dobrego – mówią.

W niedzielę 25 stycznia Bielsk Podlaski znów zagra razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Warto być częścią tego dnia – choćby na godzinę.

Podziel się informacją

POLECANE