Małgorzata Popko, Aleksandra Grabowiecka, Klara Biernacka i Filip Sołoniewicz - Radio JARD

Małgorzata Popko, Aleksandra Grabowiecka, Klara Biernacka i Filip Sołoniewicz

30.04.2026
Małgorzata Popko, Aleksandra Grabowiecka, Klara Biernacka i Filip Sołoniewicz

Erasmus zmienia młodych ludzi. Uczniowie z Białegostoku wracają z doświadczeniem na całe życie

Program Erasmus+ od lat otwiera młodym ludziom drzwi do świata. To nie tylko podróże, ale przede wszystkim doświadczenia, które trudno zdobyć w szkolnej ławce. Jak wygląda to w praktyce? O tym opowiedzieli uczniowie i nauczycielka z VII Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku.

Międzynarodowa szkoła w sercu Podlasia

Placówka uczestniczy w programie Erasmus od 2021 roku, kiedy uzyskała akredytację. Dzięki temu może regularnie realizować projekty międzynarodowe bez konieczności składania nowych wniosków za każdym razem.

– Szkoła bardzo mocno rozwinęła się pod względem współpracy międzynarodowej – podkreśla Małgorzata Popko.

Uczniowie brali już udział w wymianach m.in. w Grecji, Hiszpanii i Włoszech. Poznają tam nie tylko system edukacji, ale też codzienne życie swoich rówieśników.

Co ważne, na programie korzystają także nauczyciele – uczestniczą w kursach metodycznych, rozwijają kompetencje cyfrowe i uczą się wykorzystywać nowoczesne technologie, w tym sztuczną inteligencję.

Większa pewność siebie i otwartość

Udział w Erasmusie wyraźnie wpływa na uczniów. Jak zauważa nauczycielka, po powrocie są bardziej otwarci, tolerancyjni i chętni do współpracy.

– Uczniowie utrzymują kontakty z rówieśnikami z innych krajów i chętniej angażują się w kolejne projekty – mówi Małgorzata Popko.

W szkole działa także klub europejski, w który najczęściej angażują się właśnie uczestnicy programu.

Rekrutacja? Liczy się coś więcej niż oceny

Dostanie się do programu nie jest łatwe. Co ciekawe, oceny nie są kluczowe.

Najważniejsze jest zaangażowanie i pomysł na siebie – uczniowie muszą pokazać, co mogą wnieść do projektu i jak będą promować jego efekty.

Pierwsze wyjazdy, pierwsze wyzwania

Uczniowie przyznają, że największym wyzwaniem na początku jest bariera językowa.

– Pierwsze dni były trudne, ale szybko się przełamaliśmy – opowiada Aleksandra Grabowiecka, która była w Grecji.

Filip Sołoniewicz dodaje, że dla niego wszystko było nowe – pierwszy lot samolotem, inna kultura, inne środowisko.

– To było ogromne doświadczenie – podkreśla.

Z kolei Klara Biernacka dopiero przygotowuje się do wyjazdu do Malagi i liczy na to, że program pomoże jej przełamać barierę językową i rozwinąć się w międzynarodowym środowisku.

Nauka czy przygoda życia?

Dla młodych ludzi Erasmus to coś więcej niż edukacja.

– To bardziej przygoda życia niż nauka – przyznają uczniowie.

Choć zdobywają nowe umiejętności – językowe, społeczne czy artystyczne – najważniejsze są doświadczenia i relacje, które zostają na lata.

Projekty, które zostają na długo

W ramach programu uczniowie realizują także projekty artystyczne. Jednym z nich był międzynarodowy koncert przygotowany wspólnie z uczniami szkoły muzycznej w Pireusie. Występy odbywały się zarówno w szkole, jak i w Pałacu Branickich.

Takie działania uczą pracy zespołowej, wystąpień publicznych i budują pewność siebie.

Erasmus to inwestycja w przyszłość

Zdaniem Małgorzaty Popko największą wartością programu jest rozwój – osobisty, społeczny i zawodowy.

Uczestnictwo w Erasmusie już na etapie szkoły średniej może być początkiem dalszej drogi – np. wyjazdów zagranicznych na studiach czy budowania międzynarodowej kariery.

– To doświadczenia, które zostają z młodymi ludźmi na całe życie – podsumowuje nauczycielka.

Program Erasmus+ pokazuje, że nauka nie musi ograniczać się do klasy. Czasem najwięcej można nauczyć się… wyjeżdżając daleko od domu.