Dagmara Bogdanowska-Charkiewicz
Pałac Branickich na niebiesko. O niewydolności jelit i leczeniu, które pozwala wrócić do życia
W ramach audycji „Zdrowe rozmowy” w Radio Jard, realizowanej we współpracy z Uniwersytet Medyczny w Białymstoku oraz szpitalami klinicznymi USK i UDSK, poruszono temat, o którym wciąż mówi się za mało – niewydolności jelit. Gościem programu była dr Dagmara Bogdanowska-Charkiewicz, gastroenterolog i pełnomocniczka rektora ds. leczenia żywieniowego.
Na początku lutego Pałac Branickich został podświetlony na niebiesko. To symboliczny gest związany z Międzynarodowym Dniem Świadomości Niewydolności Jelit, który obchodzony jest 1 lutego. W Polsce inicjatorem działań edukacyjnych było Stowarzyszenie Apetyt na Życie – organizacja pacjencka, która poprzez kampanie informacyjne i wydarzenia online zwraca uwagę na potrzeby osób dotkniętych tą chorobą. Do akcji włączył się także Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, podświetlając jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.
Czym jest niewydolność jelit?
Niewydolność jelit to stan, w którym organizm nie jest w stanie przyswajać odpowiedniej ilości składników odżywczych z pożywienia. W Polsce dotyczy około 1500 osób, które nie mogą być żywione doustnie lub dla których tradycyjne odżywianie jest niewystarczające.
Choroba może występować u pacjentów z nieswoistymi zapalnymi chorobami jelit, m.in. z choroba Leśniowskiego-Crohna, u osób po licznych operacjach jelit, a także u dzieci z wrodzonymi wadami przewodu pokarmowego. W takich przypadkach konieczne jest żywienie pozajelitowe, czyli dożylne.
Tegoroczne hasło obchodów brzmiało: „Niewydolność jelit to choroba możliwa do leczenia”. To ważny przekaz, bo choć schorzenie jest poważne, odpowiednia terapia daje pacjentom realną szansę na normalne funkcjonowanie.
Leczenie w domu – przełom w opiece nad pacjentami
Jeszcze kilkanaście lat temu osoby wymagające żywienia pozajelitowego spędzały miesiące, a nawet lata w szpitalach. Dziś coraz więcej pacjentów może korzystać z domowego leczenia żywieniowego.
Pacjentowi wszczepia się specjalny port naczyniowy – stały dostęp do żyły, przypominający rozwiązania stosowane w chemioterapii. Następnie przechodzi on – wraz z wybraną osobą z rodziny – szczegółowe szkolenie prowadzone przez lekarza, pielęgniarkę i dietetyka. Uczy się zasad podłączania i odłączania żywienia, dezynfekcji oraz rozpoznawania ewentualnych powikłań.
Po wypisie do domu pacjent pozostaje pod stałą opieką poradni leczenia żywieniowego: regularnie wykonuje badania, odbywa wizyty kontrolne i ma możliwość szybkiego kontaktu z personelem medycznym w razie niepokojących objawów.
W regionie Podlasia dostęp do domowego leczenia żywieniowego oceniany jest jako bardzo dobry, co znacząco poprawia jakość życia chorych. Dzięki temu mogą oni chodzić do szkoły, studiować, pracować i prowadzić życie rodzinne oraz społeczne.
Jakie objawy powinny zaniepokoić?
Jednym z kluczowych sygnałów ostrzegawczych jest niezamierzona utrata masy ciała mimo normalnego spożywania posiłków. Może to świadczyć o zaburzeniach wchłaniania i wymaga konsultacji z lekarzem rodzinnym, a w dalszej kolejności z gastroenterologiem.
Czujność powinny również wzbudzić ostre dolegliwości brzuszne, takie jak silny ból, zatrzymanie gazów czy stolca, szczególnie jeśli prowadzą do interwencji chirurgicznej i późniejszych trudności z powrotem do normalnego odżywiania.
Świadomość ratuje jakość życia
Międzynarodowy Dzień Świadomości Niewydolności Jelit ma jeden podstawowy cel – zwiększyć wiedzę na temat tej choroby oraz poprawić dostęp do specjalistycznego leczenia. Bo choć niewydolność jelit to poważne i często przewlekłe schorzenie, odpowiednia opieka medyczna sprawia, że pacjenci mogą żyć aktywnie i bezpiecznie.
Podświetlony na niebiesko Pałac Branickich był nie tylko symbolem solidarności z chorymi, ale także przypomnieniem, że za każdą diagnozą stoi człowiek, który – przy właściwym wsparciu – może wrócić do codziennego życia.