Uczniowie z Białegostoku w światowym finale „Odysei Umysłu”. Przed nimi wyjazd do USA
Ogromny sukces uczniów ze Szkoły Podstawowa nr 3 BTO z oddziałami dwujęzycznymi. Drużyna, w której są m.in. Franciszek Freino i Gabriela Kobus, została laureatem ogólnopolskiego finału konkursu Odyseja Umysłu i już wkrótce będzie reprezentować Polskę na światowych finałach w Stanach Zjednoczonych.
Kreatywność zamiast schematów
„Odyseja Umysłu” to międzynarodowy konkurs obecny w Polsce od ponad 30 lat. Jego celem jest rozwijanie kreatywnego i nieszablonowego myślenia wśród dzieci i młodzieży. Uczestnicy pracują w kilkuosobowych zespołach, wspólnie rozwiązując złożone problemy – zarówno techniczne, jak i artystyczne.
– To konkurs, w którym uczymy się myśleć inaczej niż na co dzień. Pierwsze rozwiązanie nie zawsze jest najlepsze – można je rozwijać i szukać kolejnych pomysłów – podkreśla trenerka drużyny, Aleksandra Zapolnik.
16 gramów i 255 kilogramów
Białostocka drużyna zmierzyła się z tzw. problemem długoterminowym o nazwie „balanga na okrągło”. Jednym z głównych zadań było stworzenie konstrukcji z drewna balsowego – niezwykle lekkiego, ale wytrzymałego materiału.
Efekt? Konstrukcja ważąca zaledwie 16 gramów wytrzymała aż 255 kilogramów obciążenia.
To jednak nie wszystko. Podczas konkursu należało również przygotować scenariusz przedstawienia, scenografię i kostiumy – wszystko własnoręcznie. Dodatkowym utrudnieniem było testowanie wytrzymałości konstrukcji poprzez uderzenia różnymi przedmiotami, m.in. kulą bilardową czy tenisową.
Setki drużyn i ogromna konkurencja
W ogólnopolskim finale w Gdyni rywalizowało aż 300 drużyn. W kategorii białostockiego zespołu startowało około 20 ekip, co pokazuje skalę wyzwania.
– To ogromny sukces, bo trzeba było zdobyć wysokie noty we wszystkich elementach – od konstrukcji, przez kreatywność, po prezentację – zaznacza trenerka.
Praca, która się opłaciła
Przygotowania do konkursu trwały miesiącami. Uczniowie spotykali się regularnie – często w każdy weekend, poświęcając na pracę nawet kilka godzin dziennie. Efekty tej pracy zostały docenione na ogólnopolskim finale.
– Najważniejsze było to, że ktoś docenił nasz wysiłek – mówią uczestnicy.
Teraz czas na światowy finał
Kolejnym etapem jest wyjazd na finał światowy w USA, który odbędzie się już pod koniec maja. To ogromne wydarzenie, gromadzące drużyny z całego świata – z Europy, Azji czy Ameryki.
Dla młodych uczestników to nie tylko rywalizacja, ale też wyjątkowa okazja do poznania innych kultur i sposobów myślenia.
– To ogromna lekcja – zobaczyć, jak inni rozwiązują ten sam problem zupełnie inaczej – podkreśla Aleksandra Zapolnik.
Przed nimi logistyczne wyzwanie
Wyjazd do Stanów Zjednoczonych to jednak także duże wyzwanie organizacyjne. W krótkim czasie trzeba zebrać środki finansowe, zorganizować transport, noclegi, a także przetłumaczyć całe przedstawienie na język angielski.
W przygotowania zaangażowani są nie tylko uczniowie i trenerka, ale również rodzice.
Można pomóc
Szkoła zachęca do śledzenia swoich mediów społecznościowych, gdzie pojawiają się informacje o możliwościach wsparcia wyjazdu młodych reprezentantów.
Dla uczniów z Białegostoku to szansa na spełnienie marzeń i reprezentowanie Polski na międzynarodowej scenie. Teraz przed nimi najważniejsze wyzwanie – zmierzyć się z najlepszymi drużynami z całego świata.

