Dzisiejszej nocy, w związku z atakami Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony — poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (RSZ).
W związku sytuacją naruszenia przestrzeni powietrznej ogłoszony został alarm dla policjantów garnizonu podlaskiego. W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Białymstoku trwa posiedzenie sztabu z udziałem wojewody podlaskiego.
„Proszę stosować się do komunikatów wojska i służb” – apeluje wojewoda. „Monitorujemy sytuację, a wszystkie służby działają” – dodaje Jacek Brzozowski.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w komunikacie rozesłanym do obywateli prosi o zachowanie spokoju i informowanie służb o odnalezionych dronach lub miejscach ich upadku.
Jak podaje MEN na swoim profilu na platformie X: Wszyscy uczniowie i nauczyciele mogą bezpiecznie pójść dzisiaj do swoich szkół.
W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę Polski do odbiorców na terenie województw: lubelskiego, podkarpackiego oraz podlaskiego wysłano Alert RCB o treści:
,,Uwaga! W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP, informuj służby o dronach lub miejscach ich upadku. Zachowaj spokój.”

Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło, że w reakcji na nagłe zagrożenie uruchomiono specjalną operację: prowadzone są procedury identyfikacyjne oraz neutralizacja dronów, a także działania służb poszukiwawczych mające ustalić los zestrzelonych obiektów. Na polecenie Dowódcy Operacyjnego RSZ użyto uzbrojenia, a podległe siły pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji. Trwa stałe monitorowanie sytuacji.
Cztery polskie lotniska – w Warszawie, Modlinie, Rzeszowie i Lublinie zostały zamknięte. Na miejscu działań jest premier Donald Tusk. Z kolei szef resortu obrony dodaje – jesteśmy w kontakcie z dowództwem NATO. Prosi też by w przypadku natrafienia na fragmenty obiektów nie podchodzić do nich i poinformować policję. Wojska Obrony Terytorialnej poszukują zestrzelonych dronów. O sprawie wiedzą że już amerykańskie władze. Potwierdził to m.in. amerykański sekretarz stany Marco Rubio.
Źródło: X
